WR360 C12 - niemiecka lokomotywa spalinowa z II wojny 艣wiatowej
WR360 to seria niemieckich lokomotyw spalinowych, kt贸ra by艂a produkowana w latach 1937-1950 przez wielu niemieckich producent贸w m.in.: BMAG, Deutz, Henschel czy Krupp. Masa s艂u偶bowa pojedynczej lokomotywy wynosi艂a od 39 do 43 ton, a jej d艂ugo艣膰 ze zderzakami – 9,2 m. 艢rednica k贸艂 r贸wna艂a si臋 1100 mm, a lokomotywa zosta艂a skonstruowana w uk艂adzie osi C. W sumie powsta艂o 279 lokomotyw tego typu.
Lokomotywa WR360 od samego pocz膮tku by艂a projektowana jako lokomotywa manewrowa oraz zdolna do ci膮gni臋cia niewielkich tabor贸w towarowych. Niemal wy艂膮cznie znajdowa艂a si臋 na wyposa偶eniu Wehrmachtu, kt贸ry z kolei wykorzystywa艂 j膮 do obs艂ugi rafinerii, magazyn贸w czy port贸w. Wielk膮 jej zalet膮, jako spalinowozu, by艂o nie generowanie sporych ilo艣ci pary co w warunkach przyfrontowych by艂o po偶膮dane, bowiem nie zdradza艂o pozycji lokomotywy. WR360 by艂a bardzo intensywnie wykorzystywana w II wojnie 艣wiatowej, ale przetrwa艂o j膮 stosunkowo wiele lokomotyw tego typu. Po 1945 roku mo偶na je by艂o spotka膰 w wielu krajach europejskich, np. we Francji, W艂oszech czy w Austrii. Wielu producent贸w lokomotyw opracowuj膮c w艂asne konstrukcje wzorowa艂o si臋 w艂a艣nie na konstrukcji WR360. Jednym z przyk艂ad贸w mo偶e by膰 lokomotywa przemys艂owa ML440C.
Budow臋 modelu tradycyjnie rozpocz膮艂em od szczeg贸艂owego zapoznania si臋 z zawarto艣ci膮 pude艂ka. Znajdziemy w nim oczywi艣cie instrukcj臋 budowy oraz cztery ramki z elementami modelu i jedn膮 z elementami podstawki. Najwi臋ksze cz臋艣ci czyli obudowa silnika i budka maszynisty oraz oszklenie znajdziemy w osobnej przegr贸dce pude艂ka. Samo pude艂ko jest sztywne i trwa艂e, co dobrze zabezpiecza jego zawarto艣膰. Najdrobniejsze elementy w ramkach zosta艂y dodatkowo zabezpieczone przed uszkodzeniem specjaln膮 piank膮.
Pierwszy rzut oka na ramki z elementami i ju偶 pozytywne zaskoczenie - wszystko bardzo 艂adnie odlane; praktycznie zero artefakt贸w w postaci nadlewek czy jamek skurczowych. To ju偶 pierwszy zwiastun tego, 偶e praca z modelem b臋dzie przyjemna.
Na pierwszy ogie艅 posz艂a ostoja lokomotywy. Tutaj 偶adnych niespodzianek. Wszystko pi臋knie spasowane; wystarczy艂o w kilku miejscach zaaplikowa膰 rzadki klej do plastiku. Nast臋pnie wyci膮艂em z ramek elementy uk艂adu jezdnego i hamulcowego. Id膮c za ciosem zmontowa艂em czo艂ownice, kt贸re nast臋pnie zamocowa艂em do wcze艣niej wykonanej ostoi.
Gdy klej 艂adnie wszystko zwi膮za艂 dopasowa艂em wst臋pnie obudow臋 silnika i budk臋 maszynisty. Pierwszy raz zobaczy艂em mniej wi臋cej og贸ln膮 bry艂臋 modelu. Zapowiada艂o si臋 obiecuj膮co. Ale pracy by艂o jeszcze sporo przede mn膮.
Po kilku dniach przerwy zabra艂em si臋 za montowanie wn臋trza kabiny. Tutaj r贸wnie偶 nie napotka艂em trudno艣ci. Doklei艂em r贸wnie偶 do ostoi schody, uchwyty dla manewrowych oraz drabink臋 na obudowie silnika. Wszystko nabiera艂o coraz wi臋cej detali, co bardzo cieszy艂o moje oczy.
Pod koniec prac rzuci艂em pobie偶nie okiem na efekt mojej dotychczasowej pracy i zauwa偶y艂em, 偶e pope艂ni艂em do艣膰 powa偶nego "babola" - 藕le wyci膮艂em i wklei艂em siedzenie dla maszynisty. Pocz膮tkowo pomy艣la艂em, 偶e zostawi臋 to tak jak jest, ale znaj膮c siebie nie dawa艂o by mi to spokoju. Troch臋 pokombinowa艂em... Postanowi艂em odci膮膰 siedzenie i wykona膰 jeszcze raz jego mocowanie. Wystarczy艂o odpowiednio ukszta艂towa膰 kawa艂ek miedzianego drucika.
Po kilku dniach przerwy sklei艂em podstawk臋. To kolejny bardzo przemy艣lanie wykonany element zestawu. Stopki szyn bezproblemowo uda艂o si臋 wsun膮膰 w mocowania, kt贸re by艂y ju偶 odlane w podk艂adach. Dla pewno艣ci w kilku miejscach szyny przyklei艂em rzadkim klejem do plastiku. P贸藕niej zda艂em sobie spraw臋, 偶e ten zabieg nieco utrudni mi p贸藕niejsze malowanie, ale nic to. Z wi臋kszych opresji modelarskich by艂o mi ju偶 dane wychodzi膰. Dla podniesienia motywacji postanowi艂em umie艣ci膰 na chwil臋 na podstawce to co do tej pory uda艂o mi si臋 ulepi膰. Koniec prac by艂 jeszcze daleki, ale efekty coraz bardziej zach臋ca艂y do dalszych prac.
Po blisko miesi臋cznej przerwie postanowi艂em zabra膰 si臋 za uk艂ad hamulcowy. Dla pewno艣ci spasowa艂em wszystkie elementy na sucho. Po raz kolejny wszystko pasowa艂o. Jednak tym razem, z uwagi na do艣膰 specyficzne umiejscowienie element贸w uk艂adu hamulcowego, postanowi艂em u偶y膰 kleju cyjanoakrylowego. Ostro偶nie przymocowa艂em wszystkie cz臋艣ci u偶ywaj膮c niewielkich ilo艣ci kleju. Mam ju偶 kilka przykrych do艣wiadcze艅 z klejami CA wi臋c tym razem zachowa艂em umiar. Warto by艂o po艣wi臋ci膰 troch臋 wi臋cej cierpliwo艣ci, bo model zaczyna艂 wygl膮da膰 coraz ciekawiej.
Kolejna przerwa w budowie... i przyszed艂 czas na malowanie. Tutaj bez wi臋kszych sensacji. Tradycyjnie podk艂ad, na kt贸ry nanios艂em kolor bazowy XF-63 german grey, kt贸ry lekko rozja艣ni艂em kilkoma kroplami bia艂ej farby. Zabieg ten wykona艂em celowo, gdy偶 mia艂em w planach pokrycie ca艂ego modelu czarnym wash-em. Dzi臋ki rozja艣nieniu farby, ciemny wash nie b臋dzie a偶 tak intensywnie przyciemnia艂 koloru bazowego. Kolorem X-7 red gloss pomalowa艂em detale w kabinie maszynisty oraz ko艂a i korbowody. Pracuj膮c nad wn臋trzem kabiny postanowi艂em wykona膰 lekko sfatygowan膮 pod艂og臋. Z pomoc膮 przyszed艂 specyfik o nazwie chipping medium, kt贸ry nanios艂em p臋dzelkiem bezpo艣rednio na pomalowan膮 wcze艣niej jasnym kolorem pod艂og臋. Gdy specyfik wysech艂 nanios艂em na艅 cieniutk膮 warstw臋 ciemnobr膮zowej farby. Odczeka艂em a偶 wszystko wyschnie; nast臋pnie zwil偶y艂em malowan膮 powierzchni臋 wod膮 i zacz膮艂em wykonywa膰 zdrapki przy pomocy wyka艂aczki i twardego p臋dzla. Wysz艂o ca艂kiem zno艣nie. By doda膰 ca艂o艣ci niego g艂臋bi zaaplikowa艂em na koniec niewielk膮 ilo艣膰 czarnego, akrylowego washa. Dok艂adnie co艣 takiego chcia艂em osi膮gn膮膰. Reszt臋 modelu upa膰ka艂em delikatnie pigmentami. Ca艂o艣膰 zabezpieczy艂em warstw膮 matowego lakieru. Po lakierze przyszed艂 czas na og贸lny wash i dopieszczanie szczeg贸艂贸w. W tym drugim przypadku 艣wietnie sprawdzi艂y si臋 akrylowe kredki od AK, przy pomocy kt贸rych wykona艂em delikatne przetarcia na kraw臋dziach modelu i jego drobniejszych szczeg贸艂ach.
Na sam koniec po艂o偶y艂em kalkomanie. Do艂膮czone do zestawu kalki by艂y bardzo dobrej jako艣ci, zatem nie by艂o wi臋kszych problem贸w przy ich nak艂adaniu. Dla pewno艣ci jednak u偶y艂em sprawdzonych specyfik贸w Micro Sol i Micro Set, kt贸re sprawi艂y, 偶e kalki jeszcze bardziej dopasowa艂y si臋 do pod艂o偶a. By wyeliminowa膰 efekt b艂yszczenia si臋 kalkomanii ca艂y model pokry艂em jeszcze raz cienk膮 warstw膮 bezbarwnego, matowego lakieru. I to by艂a ostatnia czynno艣膰 w pracach nad modelem.
Podsumowuj膮c - zestaw oceniam bardzo dobrze. Podczas budowy nie natkn膮艂em si臋 na 偶adne przykre niespodzianki. Jednie wi臋cej czasu i uwagi po艣wi臋ci艂em na uk艂ad hamulcowy. I w艂asnie z uwagi na t膮 cz臋艣膰 modelu, mog臋 go poleci膰 艣rednio zaawansowanym modelarzom. Cho膰 i ci mniej wprawieni w modelarski kunszt powinni sobie da膰 rad臋... o ile dysponuj膮 sporym zapasem cierpliwo艣ci ;)
Na koniec tradycyjnie ju偶 galeria ko艅cowa gotowego modelu.





































Pi臋knie - gratulacje :)
OdpowiedzUsu艅Dzi臋ki :)
Usu艅